Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 marca 2012

95. Pisanki

Ostatnio rzadko zaglądam na bloga, bo ciągle siedzę i tworzę nowe pisanki. Nawet nie mam czasu, aby porobić zdjęcia. Jedyne jakie udało mi się zrobić, to zdjęcia dwóch dużych pisanek, których już oczywiście nie ma.


A tutaj z drugiej strony



Dostałam też od mamy śliczne kubeczki w grochy i od razu się w nich zakochałam :)


Skrzyneczka, w której siedzą jajeczka również jest prezentem od mamy :)
Pewnie coś w niej posadzę, ale jak na razie czasu na wszystko brak.
Ciągle tylko jajka i jajka i znów jajka... W domu nie została mi już nawet jedna pisanka, a wcześniejszym zapomniałam zrobić zdjęcia... Podobno skleroza nie podli :)

Na warsztacie znowu mam kilka jajek. Już położyłam podkład i pomalowałam biała farbą. Teraz tylko kleić, malować i lakierować... To chyba już ostatni tydzień malowania, bo kiedyś trzeba się zabrać za sprzątanie tego bałaganu :)

Pozdrawiam cieplutko w ten wietrzny i chłodny dzień :)

piątek, 8 kwietnia 2011

31. Jajka z włóczki

Miałam dzisiaj pokazać jak robić jajka z włóczki, ale po prostu nie wystarczyło mi czasu. Może po prostu opiszę. Mam nadzieję, że nie będzie to jeden wielki bełkot :)

Potrzebne rzeczy:
  • włóczka lub kordonek,
  • krem lub balsam
  • klej wikol lub inny do robótek ręcznych
  • jakaś podstawka (ja użyłam słoika)

Sposób wykonania:

1. Nadmuchać balon i zawiązać supełek. Nadmuchany balon musi mieć kształt jajka.
2. Całą powierzchnię balonu smarujemy olejem lub kremem (ja użyłam balsamu :)). Nitki nie przykleją się do balonu.
3. Owijanie balonu włóczką lub kordonkiem zaczynamy od kilkakrotnego owinięcia szyjki. Następnie balon owijamy w różne strony lekko napinając nitkę. Owijanie zakańczamy na szyjce balonu.
4. Balon umieszczamy na podstawce i smarujemy nitki klejem. Nitki dobrze usztywni również lukier wykonany z dużej ilości cukru i małej ilości wody, albo można zrobić taką papkę :) ( 1 szkl. wody + 1,5 łyżki mąki - zagotować jak budyń). Gdy skończymy zostawiamy go do wyschnięcia. Co jakiś czas trzeba sprawdzić czy powietrze nie schodzi z balonu, bo może to spowodować odkształcenia jajka.
5. Po wyschnięciu kleju trzeba przekłuwać balon i wypuszczać powietrze. Ja zrobiłam kilka dziurek w szyjce. Wtedy łatwiej kontrolować uchodzące powietrze. Balon nie może gwałtownie pęknąć, ponieważ może to uszkodzić pracę. Powietrze trzeba wypuszczać powoli.
6. Po wypuszczeniu powietrza odcinamy nożyczkami szyjkę balonu z częścią nawiniętej na niego nitki.
7. Wyjmujemy balon ze środka.
8. Jajko ozdobić według uznania. Można też, tak jak ja, wyciąć otwór i ozdobić jego wnętrze.

Pomysłów na pewno macie wiele, więc życzę udanych prac :)

środa, 6 kwietnia 2011

29. Ciężki dzień

Cieszę się, że ten dzień już się kończy bo jestem strasznie zmęczona. To kilka moich dzisiejszych prac.

Skończyłam robić pisanki z zamówienia.
Zrobiłam też jajeczko z włóczki (widoczne na zdjęciu poniżej).




A na zakończenie zrobiłam jeszcze jeden pojemniczek :) Strasznie podobają mi się te kwiatuszki, bo wyglądają jak haftowane :) Dostałam je od mojej kochanej mamusi :*
Jutro od rana znowu zabieram się za pojemniki bo mam zamówienie na jeszcze dwa. 


28. Robimy pisanki

Tak jak obiecałam zamieszczam kilka zdjęć jak krok po kroku zrobić dla siebie pisankę, która będzie piękną i niepowtarzalną ozdobą świątecznego stołu :)

1. Nakładamy podkład na jako. Ja mam jajko styropianowe. Czasami trzeba nałożyć dwie warstwy. W tym przypadku jest tylko jedna.

  
2. Przygotowujemy odpowiedni kolor farby. Ja wybrałam żółciutki :)


Jeżeli chcemy uzyskać efekt spękań (widoczny na wcześniejszych moich pisankach) trzeba nałożyć ciemną farbę, gdy wyschnie nakładamy preparat do spękań. Po wyschnięciu nakładamy jasny kolorek. Spękania pojawiają się prawie od razu.





Nie robiłam spękań tym razem. Jasną farbę nałożyłam bezpośrednio na podkład (oczywiście po jego wyschnięciu).

3. Wycinamy potrzebne motywy. Ja użyłam serwetek.


Jeżeli chcemy wydzierać motyw, farba musi być taka jak kolor tła (ewentualnie można je później podmalować).

A teraz niespodzianka :) Mój serwetkowy bałagan :D


4. Gdy farba wyschnie przyklejamy obrazek klejem.


Ja zazwyczaj rozprowadzam klej palcem, można wtedy wygładzić wszystkie powstałe nierówności.

5. Jajko można jeszcze podmalować według własnego uznania. Ja domalowałam trawkę :)


6. Całe jako pokrywamy kilkoma warstwami lakieru. Ja nakładam minimum pięć. Wtedy pisanka ładnie się błyszczy.  Nie zdążyłam dzisiaj nałożyć lakieru, ale jutro pokażę efekt końcowy :)

sobota, 2 kwietnia 2011

25. Mongolie :)

Dzisiaj byłam u rodziców i w końcu zabrałam moje mongolie :) Ostatnio zamiast powiedzieć "magnolie" wyszły mi mongolie i tak już zostało. Ale najważniejsze, że znowu mogę haftować :)

Tylko tyle udało mi się zrobić, ale na pewno nadrobię te tygodniowe zaległości.




Poza tym dalej jestem w temacie jajecznym. To część pisanek, które robię na zamówienie.







A na koniec moi mali komputerowcy :)



Pozdrawiam, życzę miłej niedzieli i oczywiście dziękuje za wszystkie komentarze :)
Zapraszam do zabawy, która już jutro się kończy.

niedziela, 20 marca 2011

23. Pisankowo

Oczywiście nie mogło w tym tygodniu zabraknąć mojego kochanego decoupage'u :)
Zrobiłam kilka pisanek, które jeszcze nie znalazły swoich właścicieli.





A tak wygląda już zagospodarowany koszyczek od teściowej :)




Candy:
W paczuszce zwycięzcy na pewno znajdzie się jedna z takich pisanek.

22. Haftowanie

Zrobiłam drugiego kurczaczka do kolekcji świątecznej. Jest już prawie gotowy. Trzeba jeszcze wszystko obszyć ale skończyła mi się czarna mulina i muszę dokupić.





 Aby nie nudziło mi się wieczorami to planuję wyhaftować takie oto magnolie :) Zdjęcie robione z gazetki, więc trochę dziwnie wygląda.



Wczoraj zaczęłam, ale jakieś efekty jednego wieczoru już są :)



środa, 2 marca 2011

13. Kurczaczek

Taka piękna pogoda, słoneczko świeci, a ja mam strasznego lenia i nawet pałą nikt nie mógłby mnie zagonić do pracy :)  Udało mi się jednak dokończyć kurczaczka. Tak wygląda już skończony. Teraz mam zamiar zabrać się za następnego i zrobić całą rodzinkę, ale z moim zapałem to nie wiem czy się uda przed świętami :) ale co tam - będzie na następny rok :D



Wczoraj dostałam też nowe materiały i oczywiście dzisiaj od rana kombinuję co z nich uszyć. Wstępny plan już jest.





Teraz muszę iść zająć się moimi chłopcami, a później zacznę realizować moje pomysły :)

Pozdrawiam i życzę miłego dnia.