Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 maja 2015

100. Moja pasja - szycie :)

Maszynę miałam już od dawna. Czasami trzeba coś podszyć, uszyć firanki, zszyć dziurę, więc wyciągałam ją sporadycznie. Jakiś czas temu spodobały mi się dresowe czapeczki i postanowiłam uszyć takie dla moich chłopców. Wtedy przepadłam :D Teraz nie mogę oderwać się od maszyny, szyję czapeczki, kominy, apaszki, spodenki - KOCHAM TO :) W końcu znalazłam pasję, której poświęcam cały swój wolny czas. A to kilka moich usztyków:













Jeżeli macie ochotę zapraszam na mojego FB: KLIK ;)

Miłego dnia :*

sobota, 10 marca 2012

93. Akcja znaczek i torby

Pisałam wcześniej o akcji zbierania znaczków. Dzięki uprzejmości mojego męża udało mi się nazbierać całkiem sporą ilość :)



W poniedziałek wyślę to, co udało mi się uzbierać do tej pory.

Ostatnio miałam straszliwego lenia i chyba jeszcze mi nie przeszło. Udało mi się jednak uszyć dwie zakupowe torby.




Zrobiłam też ramki na zdjęcia. Teraz dumnie wiszą na odświeżonym korytarzy :)



Na dzisiaj to wszystko, bo dziecko nie daje mi żyć :)
Miłego weekendu :)

sobota, 28 stycznia 2012

88. Torba na zakupy

Na początku chciałam bardzo serdecznie powitać nowych obserwatorów :)

Dzisiaj moja siostra poprosiła mnie o uszycie torby na zakupy. Jak to z siostrami bywa, oczywiście się zgodziłam :) Powstała taka oto torba...





Mój synek dzisiaj był na balu przebierańców i z tej okazji przebrał się za pirata :)


U nas jest tak strasznie zimno, że siedzę w domku i się grzeję :) Przy okazji troszkę haftuję i już niedługo pokażę Wam moje postępy przy hafcie kuchennym.

Już za kilka dni mój blog będzie obchodził swoje pierwsze urodziny :) Ten czas tak szybko leci...
Z tej okazji już niedługo na moim blogu ogłoszę Rocznicowe Candy :)

Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję Wam za wszystkie komentarze.

czwartek, 19 stycznia 2012

85. Woreczki

Ostatnio uszyłam kilka nowych woreczków zapachowych. Było ich więcej, ale jak zwykle część rozdałam :)




Metryczka, którą zrobiłam dla mojego młodszego synka tak sobie leżała i leżała, aż w końcu doczekała się oprawy :)


Taki był z niego mały olbrzym :)


Pozdrawiam wszystkich zaglądających :)

środa, 11 stycznia 2012

82. Coś nowego...

Jak to z postanowieniami bywa przydałoby się je wprowadzać w czyn :) Jak na razie się udało. Z maszyną jakoś się dogadałyśmy. Pomyślałam, że skoro zaczął się już nowy rok, to może czas spróbować czegoś nowego. I tak uczyniłam :)

Dzisiaj spróbowałam zrobić woreczki na lawendę, aby ładnie w domku pachniało...

Wyszło mi coś takiego:






Jak Wam się podoba?



czwartek, 3 marca 2011

15. Wiosenne porządki

Dzisiaj gdy wstałam rano i zobaczyłam takie piękne słoneczko pomyślałam, że powoli zabiorę się za wiosenne porządki. Spojrzałam na ławę i co zobaczyłam? Brzydkie, zniszczone podkładki. Postanowiłam uszyć nowe, kolorowe, takie które wniosą trochę wiosny do naszego mieszkanka. Dodałam do nich kwiatuszki, które ostatnio kupiłam :)







A co do sprzątania... Na początek zabrałam się za porządkowanie łazienki i okazało się, że nie mam w co poskładać wszystkich swoich rzeczy. Uszyłam więc taki oto pojemniczek do łazienki. W wolnej chwili postaram się jeszcze uszyć coś do kompletu, żeby nie było mu smutno :)



środa, 2 marca 2011

14. Portfelik na igiełki

Myślałam, myślałam i wymyśliłam :) Zawsze jak haftuję to nie mam co zrobić z igłami. W trakcie pracy wszystkie są wbijane w poręcz fotela i za każdym razem jak odchodzę na moment muszę wszystko składać bo boję się, że mój synek którąś złapie. Dzisiaj rozwiązałam mój problem. Uszyłam sobie portfelik na igiełki. Teraz gdy haftuję rozkładam portfelik i wszystkie igły mam pod ręką.




Gdy muszę wyjść po prostu go składam i nie muszę już zbierać każdej igły z osobna. Tak wygląda po zamknięciu. Chcę jeszcze doszyć guziczek w kształcie kwiatka bo na chwilę obecną nie ma jeszcze zapięcia.




A to mój pomocnik :) Zrobił sobie łóżko z ociepliny.





Na koniec pokażę Wam jeszcze pojemniczek po odżywce do włosów, który troszkę przerobiłam i teraz trzymam w nim swoje drobiazgi.





 To chyba tyle na dziś. Moi chłopcy już śpią więc nie będę szyć chociaż mam już nowy pomysł. :) Teraz pójdę zrobić sobie herbatkę owocową i poczytam książkę, którą już dawno zaczęłam i chyba pora skończyć. Uwielbiam książki Johna Grishama. Dla mnie jego książki są strasznie wciągające i jak tylko zacznę czytać to zapominam o całym świecie. Obecnie czytam "Czas zabijania". Polecam :)

środa, 16 lutego 2011

7. Torba

Dzisiaj uszyłam torbę dla mojej siostry. Wymaga jeszcze dopracowania kilku szczegółów, ale ogólnie nie wyszłam mi tak źle. Oczywiście to była pierwsza torba uszyta przeze mnie i mam już pomysły na inne. :) Jeśli będę miała chwilkę to uszyję następne. Mam nadzieję, że każda następna będzie wyglądać jeszcze lepiej...


wtorek, 15 lutego 2011

6. Coś na zabawki

W sobotę przy okazji porządków zastanawiałam się co zrobić z klockami mojego synka. Nazbierało się ich już sporo. Pomyślałam, że uszyję worek na zabawki. Może on stać - ze względu na usztywnione dno, albo można go powiesić za sznurek. Wtedy zajmuje mniej miejsca, a zabawek nie trzeba szukać po całym domu :)


czwartek, 3 lutego 2011

2. Obiecanki... :)

Mój Miki właśnie zasnął i mam chwilkę dla siebie :)
Tak jak obiecałam wstawiłam zdjęcie mojej kochanej maszyny Zosi :)
Pomimo tego, że jest ze mną od niedawna zdążyłyśmy razem wiele przejść. Tydzień po zakupie musiałam już oddać ją do serwisu, bo chwytacz nie łapał dolnej nitki. Teraz już działa bez zarzutu i mam nadzieję, że w najbliższym czasie nie zechce się znowu popsuć :)

Ach... Zapomniałabym. Obiecałam jeszcze wstawić zdjęcie mojego pierwszego dzieła. Może nie wygląda idealnie, ale jak na pierwszy raz to chyba jest nieźle :)
Uszycie tego szlafroczka dla mojego 6-miesięcznego Michasia zajęło mi prawie cały dzień, ale to dlatego, że nie miałam żadnego wykroju i musiałam wszystko wycinać na oko ;) Na szczęście teraz już mam i mogę uszyć taki sam tylko w większym rozmiarze dla mojego starszego synka - Mateuszka.
Wczoraj wieczorem zaczęłam szyć buciki dla Michasia i mam nadzieję, że dzisiaj już skończę. Później wstawię zdjęcie efektu końcowego :)

Jeżeli znajdą się chętni to mogę również wstawiać wykroje do danej rzeczy. To bardzo ułatwia pracę, bo nie trzeba kombinować samemu. Wiem coś o tym :)

Teraz już wracam do pracy. Muszę się spieszyć bo później wybieram się na zakupy po nowe materiały. Mam już koncepcję na nową sukienkę. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Pa pa... :)