wtorek, 18 października 2011

73. Jesienny SAL (2)

Dzisiaj jest wtorek więc czas pokazać swoje dynie. U mnie z braku czasu jak zwykle niewielkie postępy. Tęsknię za wieczorami spędzonymi przy haftach... Teraz niestety nie mogę sobie na to pozwolić. Mam tylko nadzieję, że do halloween uda mi się skończyć :)


Przepraszam za kiepską jakość zdjęcia, ale było robione na szybko.
Znowu uciekam zakopać się w papierzyska :(
Pozdrawiam serdecznie.

6 komentarzy:

  1. u mnie podobnie - czas na wyszywanie jest praktycznie jedynie w weekendy - w tyg padam na twarz i nie mam siły nawet igły utrzymać w ręce. Będę kibicowac dalszym postępom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne, chęnie poczekam na efekt końcowy

    OdpowiedzUsuń
  3. już super wygląda :)
    ja mam jeszcze tyle rzeczy w kolejce że aż strach o tym myśleć ;)
    pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie Ci idzie na pewno zdążysz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zapowiada się ciekawie - nie mogę się doczekać końcowego efektu!

    OdpowiedzUsuń