czwartek, 2 lutego 2012

90. Haft kuchenny (4)

Dziękuję Wam za słowa wsparcia w poprzednim poście. Już myślałam, że jestem nawiedzoną mamuśką :) Okazało się, że nie jest ze mną tak źle. Każda matka chce po prostu chronić swoje dzieci.

Pomyślałam, że nie będę Was za często zanudzać moim haftem kuchennym. Postępy będę pokazywać na początku każdego miesiąca. Zobaczymy, kto pierwszy się wykończy - ja czy hafcik :)
A tak na poważnie, to bardzo przyjemnie się go haftuje. Myślałam, że ramka będzie utrapieniem, ale i tu zostałam mile zaskoczona. Dosyć gadania - czas pokazać :)

Tak było wcześniej:



A tak jest teraz:





Bardzo dziękuję za komentarze. To bardzo motywuje do działania i są jak miód dla mojej duszy :)

17 komentarzy:

  1. Bosko, bosko po prostu bosko. Pięknie wychodzi:)
    Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjny, im więcej przybywa, tym bardziej się nim zachwycam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że obrazka już sporo przybyło :) Pięknie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przybyło sporo i super wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Haft ma piękne kolory i idzie Ci błyskawicznie.
    Dziękuję za odwiedziny i radę z ociepliną, nawet mam w domu spory kawałek a nawet o tym nie pomyślałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Trzeba sobie pomagać :)

      Usuń
  6. Haft sliczny, prezentuje się znakomicie

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo! No to czekamy do przyszłego miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niewiarygodne, Ty go już kończysz!!! Tempo masz znakomite a wykonanie jeszcze lepsze. Bardzo ładny ten haft, urzekają mnie kolory i naprawdę śliczne motywy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do końca jeszcze trochę mi zostało, ale połowę już prawie mam :)

      Usuń
  9. widzę, że zasuwasz jak burza i zrezygnowałaś z pewnych backstitchy. Nasze kolorki też się różnią, bo Ty chyba DMC haftujesz a ja Anchorem. Miło zobaczyć co mnie czeka dalej, pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja haftuję DMC, więc kolorki będą troszkę inne, ale Anchorem wychodzi równie pięknie. Nie zrezygnowałam z pominiętych backstitchy. Zrobię je później, bo teraz jest ich za dużo i trochę mi się nie chce :)

      Usuń
  10. Witaj, dziękuję za odwiedziny:D moja mama i męża też pomagają, ale to i tak nie uspokoi naszych matczynych serc:D Twoje prace są niesamowite, moje próby z nitro były nieudane, może jeszcze raz spróbuję, a haft piękny! Metryczka genialna:D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Kawał roboty odwaliłaś przez miesiąc :)
    W następnym to pewnie już skończone dzieło nam zaprezentujesz. Wygląda przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękny a w całości to już miodzio
    mam pytanie czy ten wzór można gdzieś zakupić ?
    pozdrawiam gorąco !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Przypadkiem do Ciebie trafiłam i właśnie udało mi się zostać Twoja 60 obserwatorką ;)

    Śliczny obraz haftujesz jest po prostu uroczy. Miałabym taka nieśmiałą prośbę... Czy mogłabym dostac na niego wzorek...? :)
    muszelka27@o2.pl

    Pozdrawiam serdecznie i czekam na końcowy efekt z niecierpliwością

    OdpowiedzUsuń